Choroba morska - buja czy nie buja?
Widzę, że wielu z was pyta: czy w trakcie rejsu odczujecie tzw. bujanie i czy wpłynie to na Wasze samopoczucie. Postaram się przybliżyć do was realia statkowe w tym artykule.
UNESCO uznała rejsy za najbezpieczniejszą formę rekreacji. To poważne twierdzenie poparte wieloletnimi badaniami.
To jest logiczne:
- Statek się porusza. Nie stoi w miejscu, jak hotel czy bliźniacze wieże z 11 września. Potrafi łatwo „uciec od problemów”. Zmienić trasę, udać się do innego portu w przypadku złej pogody lub różnych wydarzeń politycznych w regionie.
- Statek posiada nawigację satelitarną. W przypadku burzy statek wycieczkowy albo przeczekuje ją w spokojnym miejscu, albo przyspieszy i odpłynie na spokojne morze.
- Przy każdej pogodzie komfort pasażerów zapewnia nowoczesny system stabilizacji. Dzięki niemu statek płynie stabilnie i płynnie. Podobny jest na statkach kosmicznych.
Między innymi wszystkie programy wieczorne odbywają się, gdy statek jest w ruchu, na morzu. A to są skomplikowane akrobacje, przedstawienia teatralne… Są bezpieczne do wykonania.
Czy buja się? Z doświadczenia powiem, że zwykle nie buja. Dużo zależy od trasy oraz sezonu, zasady nie ma;)
Zapobegnij "niemiłym" sytuacjom.
- Pij dużo wody. Nawodniony organizm działa jak sprawna maszyna. Pij na statku. Pij spacerując miastem. Chodzi oczywiście o wodę;)
- Imbir. Żucie kawałka imbiru złagodzi objawy. Miej go zawsze pod ręką, gdy przebywasz na pokładzie, przyniesie ulgę Twojemu rozdrażnionemu organizmowi.
- W razie problemów personel statku poratuje lekarstwem, a znane specyfiki jak Aviomarin przyniosą ulgę.
Wybierając trasę, weź pod uwagę porę sztormów. Nie rezerwuj rejsu jesień-zima La Manchem, rejsu transatlantyckiego w listopadzie.
Wybierz greckie wyspy wrzesień-październik, norweskie fiordy maj-sierpień, śródziemnomorski wiosna-jesień i wiele innych rejsów, które otworzą przed Tobą świat bez żadnego zagrożenia dla zdrowia.
14 milionów pasażerów rocznie wybiera rejs jako najbardziej komfortowy, opłacalny i bezpieczny rodzaj wakacji.
Z powagą do Was i do podróży, Alex